Byl pochmurny dzien,nic nie zapowiadalo sie na to zeby cos sie tego dnia jeszcze ciekawego wydazylo.Postanowila spedzic reszte dnia przeszukujac ciekawostki w internecie,kiedy mieszajac tak miedzy stronami natknela sie na reklame gry Bite Fight.Zafascynowal ja widok zlego wilkolaka i wscieknietego wampira .Postanowila sprubowac-a co tam-pomyslala... Jak podawaly instrukcje tez i tak zrobila i po paru minutach juz byla w grze...Dzien po dniu wciagala sie coraz bardziej ,nie przypuszczala ze taka gra moze az tak nakrecic...Plusem tejze gry bylo to ze mozna bylo przy okazji poznac wielu ludzi.Mijaly tygodnie a Ona stawala sie silniejsza w tym co robi..Znalazla sie pewnego dnia w klanie,gdzie dzieki ludziom ktorych tam zapoznala mogla jeszcze wiecej sie nauczyc i poznac tajniki gry...Znalazla tagze nauczyciela ktory kierowal ja odpowiednia droga taktyki...Uplynelo pol roku od kad pierwszy raz zasiadla do walki z wampirami,czola ze potrzebuje jednaj jeszcze czegos wiecej,ze niechce byc tylko zwykla wojowniczka ...Kiedy ktoregos dnia w klanie zrobilo sie bardzo goraca przez niesnaski miedzy klanowiczami ,wielu opuscilo klan i Ona tagze...Tamci zalozyli nowy klan i co jej niespodziewaniu sie okazalo zostala liderem tego klanu.Nieprzypuszczala jeszcze wtedy jaka odpowiedzialnosc wziela na swoje barki...Mijaly dni ,tygodnie Ona rosla w swoja sile.prowadzila klan jak tylko potrafi i choc zdazaja sie dni ze traci energie na wszystko i ze sa dni kiedy juz nie potrafi dalej walczyc jest z Nimi nadal ...I dopoki istnieje BiteFight i Klan Marti Guild Senisevijorum bedzie jego liderem i bedzie dalej dzielnie walczyc o to zeby ten klan wspiol sie na najwyzszy szczebel i zeby inni mieli wielki szacunek do graczy ktozy tworza ten klan... Z podziekowaniem dla moich klanowiczow...Senisevijorum
|